List

List

Katarzyna Jerzykowska List   Kochany dziadku, Idzie zima. Ta prawdziwa – ze śniegiem i mrozem, który nie daje wyjść z domu na dłużej, niż krótki spacer po lesie. Zima, kiedy chce się tylko siedzieć w domu z kubkiem czekolady, słuchać skrzypienia drzew w ogrodzie...
Z włamaniem

Z włamaniem

Maria Konopnicka Z włamaniem   Dnia tego izba sądowa była niemal pustą. Deszcz mżył od rana. rozchlapywało się błoto, jaki taki był kontent, że w domu siedzieć może. Zresztą świeżo ukończona sprawa panów Gradewitza i Hornszteina wyczerpała poniekąd ciekawość...
Dziady

Dziady

Maria Konopnicka Dziady   – A wy, Mikołajko, nie pójdziecie to dziś na Zaduszki? – zapytałam stając w progu ogrodniczej izby, do połowy zawalonej świeżo wyciętą kapustą. W izbie szarzał już po kątach wczesny mrok listopadowy, surowa woń jarzyn i...
Październik

Październik

Aloysius Bertrand Październik Tłum. Stefan Napierski Powrócili mali Sabaudczycy i już głos ich dopytuje się o dźwięczne echo ulic pobliskich; jak jaskółki przylatują śladami wiosny, oni wyprzedzają zimę. Październik, goniec zimy, puka do drzwi naszych domostw....
Dwie niegrzeczne myszy

Dwie niegrzeczne myszy

Beatrix Potter Dwie niegrzeczne myszy Aniołek fiołek róża bez, konwalia balia wściekły pies. Pałka, zapałka, dwa kije, kto się nie schowa, ten kryje! Ene due rabe, bocian połknął żabę a żaba Chińczyka, co z tego wynika? Ene due rike fake, torba borba ósme smake. Eus...
Zbójcy

Zbójcy

Artur Oppman Legendy warszawskie Zbójcy Dwieście lat temu Nowe Miasto warszawskie otoczone było wielkimi moczarami i gęstymi zaroślami, w których nierzadko ukrywał się zwierz dziki, tak, że zdarzało się nieraz, iż mroźną zimą głodne wilki przybiegały na rynek...