Tęcza

Tęcza

Maria Konopnicka Tęcza — A kto ciebie, śliczna tęczo, Siedmiobarwny pasie, Wymalował na tej chmurce, Jakby na atłasie? — Słoneczko mnie malowało Po deszczu, po burzy; Pożyczyło sobie farby Od tej pełnej róży. Pożyczyło sobie farby Od kwiatków z ogroda; Malowało tęczę...
Kto ty jesteś? Polak mały…

Kto ty jesteś? Polak mały…

Władysław Bełza Kto ty jesteś? Polak mały… — Kto ty jesteś? — Polak mały. — Jaki znak twój? — Orzeł biały. — Gdzie ty mieszkasz? — Między swymi. — W jakim kraju? — W polskiej ziemi. — Czym ta ziemia? — Mą Ojczyzną. — Czym zdobyta? — Krwią i blizną. — Czy ją...
Zima

Zima

Józef Czechowicz Zima Pada śnieg, prószy śnieg, wszędzie go nawiało. Dachy są już białe, na ulicach biało. Strojne w biel, w srebrny puch latarnie się wdzięczą. Dziń-dziń-dziń-dziń-dziń-dziń, dzwonki sanek brzęczą. Pada śnieg, prószy śnieg, bielutki jak mleko. W...
Imbryk

Imbryk

Hans Christian Andersen Imbryk Był sobie pewnego razu imbryk do herbaty, dumny z porcelany, z której był zrobiony, dumny ze swej wysmukłej szyi i z dużego ucha. Miał on szyję z przodu, ucho z tyłu i o tym wciąż mówił; nie mówił zaś nigdy o swej pokrywce, która była...
Dziecięca paplanina

Dziecięca paplanina

Hans Christian Andersen Dziecięca paplanina W mieszkaniu kupca zebrało się liczne dziecięce towarzystwo: były to dzieci ludzi bogatych i znacznych; kupcowi dobrze się powodziło. Był człowiekiem uczonym, chodził nawet na uniwersytet, co stanowiło zasługę jego ojca,...
Stokrotka

Stokrotka

Hans Christian Andersen Stokrotka A teraz słuchaj! Daleko na wsi, tuż koło drogi, stała altana; widziałeś ją na pewno, kiedyś tamtędy przechodził. Przed aItaną był mały ogródek kwiatowy z pomalowanymi sztachetami, tuż obok na murawie, wśród najpiękniejszej zielonej...
W piwnicznej izbie

W piwnicznej izbie

Maria Konopnicka W piwnicznej izbie W piwnicznej izbie zmrok wczesny pada, Wilgotny a ponury; Mętnymi szyby drobne okienko Na brudne patrzy mury. W piwnicznej izbie głos dziecka słychać: To westchnie, to zagada… Ojciec chleb czarny wykuwa młotem, Przy igle matka...
Jaś nie doczekał

Jaś nie doczekał

Maria Konopnicka Jaś nie doczekał W ubogiej izbie gość zjawił się błogi: Słoneczny promień wiosenny, majowy! Wszedł przez okienko z szybami drobnemi I jasnym snopem rzucił się po ziemi, Jak złota strzała padł na stół sosnowy, Na deski starej, spaczonej podłogi, Na...
Chłopskie serce

Chłopskie serce

Maria Konopnicka Chłopskie serce W tłumie, na mrozie stanęła pod ścianą, Okryta starą, mężowską sukmaną. Posępna rzecz jest ta siwa siermięga, Przesiąkła potem i łzami i zdarta Na zgiętym w pracy i niedoli grzbiecie Nędzarza, który nigdy z ciemności nie sięga Do...
Sobotni wieczór

Sobotni wieczór

Maria Konopnicka Sobotni wieczór Od zgrzytającej zębami maszyny Powstał znużony, z osłupiałym okiem, W którym się palił płomyk jakiś siny, I przeszedł izbę w milczeniu głębokiem. O czym miał mówić? – Myśl jego, wtłoczona Pomiędzy koła i śruby, i piły, Była tak...